Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~yoshun | użytkownik

imię i nazwiskoNadzieja. adresfioletowe dachy. zarejestrowany24.02.2010 @23:09:17 ostatnio na stronie02.02.2013 @15:06:45

i'm playwright fate.


ciągle zdobywam świat.
i chciałabym, żeby wiosna była zawsze
- wtedy wszystko jest najlepiej.

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty strona wwwhttp://employmagicalthinking.blogspot.com/
digarty22 komentarze450 posty na forum1

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~cynamonowawariatka    19.05.2010 @04:16:16
fakt faktem, że brak satysfakcji z własnej twórczości byłby jakimś chorym emo objawem. a ja czasami jestem emo, ale bez przesady Twoje sugestie bez zmian przyjmować będę na klatę hihi. dzięki za słowa uznania, Bejb.



pozwól, że poproszę o Gabrysia w jednym kawałku. jak skończysz, będę jedną z pierwszych do czytania

deszcz. wakacje. tańce połamańce. wino. muzyka. przytulańce. rogale marcińskie <3

telefony, telefony. gdybyś Ty wiedziała jak mój szaleje! Twój wieczorem pewnie zwariuje ^^

chciałam Ci się pochwalić, iż Dorian dzisiaj był tak cudowny, że aż orgazmicznie się pisało. tak jak dwa pierwsze. wszystko przez fazę z magisterką w herbaciarnii i zapalanie światła, i moje generalne porządki w główce. mam plan jak poprowadzić ten rozdział do końca. co prawda nie wiem jak wyrobię, przy moim powalonym weekendzie, ale cóż... czego się nie robi dla imprez ^^

dobranoc

_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~cynamonowawariatka    18.05.2010 @21:55:02
do 666 znowu kawałek drogi, nic mi nie zniweczyłaś

a mi jak najbardziej rajtki wchodzą. hihi. powiem Ci, że rozumiem Twoje spojrzenie na moje wiersze, doceniam rady i wskazówki, ale od jakiegoś roku, odkąd zmieniłam styl, jestem z nich zazwyczaj mocno zadowolona. wiadomo, nie myślę, że są idealne, ale raczej jestem bardziej dumna niż mniej

skoro tak personalny, jestem happy, że mi go pokazałaś, Wrażliwcu Kochany

wszystkie Twoje przypominajki odnośnie Gabrysia tak mnie łaskoczą jak Dorian dzisiaj kibicuję Twojemu ambitnemu projektowi

och Bejb, tęsknię cholernie do chwil wytchnienia, które będą jak zwykle chill outem aktywnym, bo taki tygryski kochają najbardziej ^^

u mnie telefonowe słodkości płyną. i kminię czy boski Torcik zza baru jest w stanie przebić cudnego mojego wiesz kogo ...
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~mihaly    18.05.2010 @19:53:25
nie mam problemu z językiem polskim. za to Ty z pisaniem na pewno
~cynamonowawariatka    18.05.2010 @13:05:33
ha, Wariatko! dzięki za komenty, widzę, że się Twoim skromnym zdaniem lekko rozwinęłam

a ja komentować nie zamierzam przestawać. wczorajszy pokazany tak prywatnie też chętnie tu zobaczę. jest miażdżący

Gabriela chcę poznać wreszcie tak bardziej namacalnie! tyle już się o nim naczytałam, że ślinka mi cieknie ;]

opatentowane

ha, z wakacyjnymi projektami u mnie podobnie. ale dobrze mieć jakieś takie mini-zamierzenia czasem troszkę rozmyte przyjemnościami imprezowymi i szaleństwami z naszymi kochanymi wariatami

wiadomości masz na laście. ha.

ależ Ty podjarana jesteś! xD

tak, też miewam takie fazy telefonowe so it goes

idę coś zrobić ... dla Doriana i siebie
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~cynamonowawariatka    17.05.2010 @12:12:00
jak widzisz trochę po macoszemu jestem ostatnio do diga nastawiona, a poza tym odpisywanie fajniej wychodzi na gg i laście :D

ha, lubię Cię komentarzami rozczulać! i będę to robić dalej, tzn komentować, a czy rozczulająco, sama zobaczysz.

Gabriel chce hasać i pozwalaj mu na to. gdybyś go na sznurku uwiązała to co by było? jajco czyli wielkie nic.

jesteśmy stylowymi wariatkami. czy takie określenie Ci odpowiada? tak nas widzę

powiem Ci, że OTH to jest w moim przypadku wyciskacz łez. jak oni to robią, nie pytaj. fabuła jest tak przemyślana i wkręcająca, że nie jestem w stanie nie angażować się emocjonalnie chyba wakacje to dobry czas będzie na nadgonienie pewnych zaległości.

zapomniałam na laście: moja promotorka podała mi zakres tematyczny na obronę. mam dwa miesiące na porządne przesiąknięcie terminami, i odnalezienie pewnych dzikich smaczków... więcej opowiem w międzyczasie. jest co robić generalnie.

chyba zjem w końcu śniadanie

aha, z Twoim zdrowiem artystycznym na moje oko jest wszystko cacy, vide drugie miejsce w konkursie, i ciągła Gabrysiowa wena, i te cholernie przenikające ostatnie wiersze
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~cynamonowawariatka    13.05.2010 @21:18:04
dziewczynko kochana, nie mogę myśleć o Twojej poezji dokładnie tego samego, co Ty masz w główce!

czemu nienormalne? dobrze, że nie jesteś leniem i zapisałaś pomysł, zwykle rano nie ma po nich śladu.

właściwie nie potrafię również opisać swojego stylu, jest mój i już ok, pozwolę Ci na chłodną ocenę już w lipcu. a vintage? łatwo bardzo lekko przegiąć, ale jeśli ktoś potrafi w wysmakowany sposób się robić na retro, to tylko przyklasnąć i się uśmiechnąć nam pozostaje

rozmawiamy właśnie, więc tak, udało się w sobotę to ja też mam melanż ... urodzinowy, i mam nadzieję, epicki

OTH w Twoich łapkach, naaaajs! lepiej na razie daj sobie na wstrzymanie, inaczej Cię wciągną, a są jak narkotyk.

a ja obejrzałam Skins, i wszystko pięknie zrobiłam jestem fajna. i moje burrito wyszło mniamusie.

przez Ciebie mam chrapkę na naleśniory z nutellą^^

_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~cynamonowawariatka    13.05.2010 @10:55:07
skoro Gabriel się wtedy urodził, i z prozą się mocniej zaprzyjaźniłaś - nie ma tego złego

czytanie od początku .. miałam na myśli wszystko, co jest tutaj.

vintage nie podciągnęłabym pod kicz dla mnie tandetą jest ślepe podążanie za trendami, i plastikowe panienki wszelkiej maści. a ludzie, którzy mają pomysł na siebie ... uwielbiam!!! niektórzy mówią, że sama mam

Dorian jest troszkę figlarny, ale powoli go poskramiam. do soboty raczej nie zdążę, przedłużyłam sobie termin do następnego czwartku ;>

matko, chcę sobie zrobić luksusowo-leniwy poranek ze 'Skins'. ciekawe, czy potem ze wszystkim zdążę :D

słoneczka Kruszynko
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~animi    09.05.2010 @21:57:58
się należy:>
~cynamonowawariatka    09.05.2010 @18:53:55
nie sądziłam, że niemoc tworzenia może przejawiać się tego rodzaju bólem. przerwa zawsze robi dobrze, więc jeśli jej ptrzebujesz ... sama na pewno wiesz najlepiej muszę Cię poczytać kiedyś w całości od początku a to najlepiej przy winie, świeczkach i dobrej, skandynawskiej muzyce!

nie chciałam, żebyś w przypływie złośliwości zarzuciła mi brak szacunku och, ja dzisiaj miałam lekkie zakupowe szaleństwo urodzinowe i taką akcję w sklepie...grrr, kocham te wszystkie panienki, które pracują w sklepach z ciuchami, i wydaje im się, że są najlepsze i mogą być niemiłe. a ja i tak wygrałam, napiszę Ci potem na laście w pm, gdyż gg na razie musi poczekać. a szczególnie nasze rozmowy nie pozwalające mi na skupienie na D. kicz? och kochana, to śliski temat, chociaż rzeczywiście niektórzy umiejętnie się nim bawią.

Pati, Pati... nie mogę się doczekać jak Ci opowiem jak ta kobieta wpłynęła na moje życie

Wojaczek i Platon... przy nich wymiękają wszystkie queerowe pisarki

uciekam, gadałam właśnie z moimi ziomami z roku, wszyscy coś próbują rzeźbić na studia, więc może dzisiaj mi lepiej pójdzie

buziol!

ps dziękuję. zrobiłyśmy sobie w Poznaniu bańkową sesję

_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~immortal88    09.05.2010 @00:24:22
męczące to, ale nigdy nie ma ciagle tak jakbysmy chcieli.
_______
"Nie ma to jak gorąca ci*ka i jeden głębszy".
Spięty
~qier    08.05.2010 @23:19:30
rozumiem
doskonale

dlatego tak bardzo się
nie czepiam
_______
ty znasz moje chwyty, ja znam twoje,
marnujemy czas.
roger vailland
~qier    08.05.2010 @21:39:24
właściwie nie miało
go być

zupełnie przypadkowo się
pojawił
_______
ty znasz moje chwyty, ja znam twoje,
marnujemy czas.
roger vailland
~cynamonowawariatka    08.05.2010 @11:57:58
'tęczę' i 'cię'specjalnie napisałam małą literką mówiąc o T-shirtach mam na myśli oczywiście nie takie bawełniane i rozciągnięte a ja śpię różnie, nie będę się publicznie odsłaniać ^^ koszule mniej, chociaż ostatnio jakby bardziej, a tuniki również lovuję. o kicz zdecydowanie się nawet nie ocierasz

koniecznie mi opowiedz co o Kombajnie myślisz! to moja wielka miłość.

to pięknie, że natchnienie Ci takie tempo zeserwowało. modlę się żeby moje się zlitowało nade mną, termin goni o_O

a może i widy cuda wianki?

kisses!
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~cynamonowawariatka    07.05.2010 @02:01:36


tak, kocham cię, tęczo! ;D wyróżniać się jest fajnie, byle nie robić z siebie choinki. granica kiczu jest cienka, ale z tego co widziałam, daleko Ci do niej. ekhem mimo, że jestem w sile wieku (hihi) T-shirty to nieodłączna część mojej garderoby, koszule mniej, chociaż też są najs.
tak, tonowanie przychodzi z czasem. chociaż Beth Ditto raczej nie jest tego potwierdzeniem

ja dzisiaj hasałam z Kombajnem, który jest na Twojej liście must-listen! ej!

Dorian nie do przeskoczenia dziś, może później?

ważny każdy krok. nawet czasami maleńki w tył, żeby zrobić większy w przód.

dziwne rzeczy się dzieją pozytywne na szczęście!

buenas noches!
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~cynamonowawariatka    06.05.2010 @23:30:06
takie odniosłam wrażenie. co jest oczywiście pozytywem. wiersz jest ... jeden z Twoich naj

nie będę wymieniać swoich słabości kolorkowych lepiej. te Twoje uwielbiam, ale generalnie kocham wielobarwność również, chociaż myślę, że w stosunku do moich dawnych eksperymentów kolorystycznych, spuściłam z tonu. spoważniałam w pewnym sensie. coś w ten deseń.

i jak? Beach House przypomnieni? są bajeczni, chcę ich na Offie!

coś mi w głowie Dorianowo świta. ale ciężko, i trochę pod górkę. herbata z cytryną. bo mnie lekko coś bierze i nie chcę kataru w maju!

jak Gabriel? w sensie tego, co teoretycznie uskuteczniasz obecnie

buziol!
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~immortal88    05.05.2010 @20:18:59
i tak dobrze, że dobudowałas cos w miarę z sensem do tego.
ale ja bym pokminiła.
_______
"Nie ma to jak gorąca ci*ka i jeden głębszy".
Spięty
~qier    05.05.2010 @20:00:13
takie widzimisię



mi też się nie podoba
nie tylko pierwsze
ale cały tekst
dawno nie pisałam
robię to aby nie zapomnieć
z ociąganiem.
_______
ty znasz moje chwyty, ja znam twoje,
marnujemy czas.
roger vailland
~cynamonowawariatka    03.05.2010 @21:20:14
lubię czerń tak samo jak większość kolorów, najdalej mi do pomarańczowego. też jestem raczej kolorową dziewczynką, chociaż od pewnego czasu nieco bardziej stonowana się noszę

jak tam Portugal. The Man? odkryłam ich kiedyś wiosną i nie mogłam przestać słuchać. szczególnie udane mają dwie płytki. a ja po Poznaniu (...) musiałam dziś włączyć Beach House. nie dość, że są cudowni i idealni na stan rozmarzenia, to jeszcze byli wczoraj pretekstem do rozmowy z ciastkiem :P

haha, ciastkowa epidemia :D

prawda, cudowny jak nierzadko w Twoim zbiorku
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~qier    01.05.2010 @06:39:19
należy się jak nic.

-dobrego
_______
ty znasz moje chwyty, ja znam twoje,
marnujemy czas.
roger vailland
~cynamonowawariatka    30.04.2010 @21:26:12
uśmiechowa wariatko!

to ja może dzisiaj troszkę skrócę shouta digowego! ;p zaraz uciekam pakować resztki i siadać na torbie, żeby ją dopiąć, łazienkowanie i troszkę będziemy mogły pogadać najgorzej, że ciuchcię mam wcześniej i muszę wstać tak gdzieś przed siódmą o_O

kochani wykładowcy są w cenie, i jest ich bez kitu jak na lekarstwo. lucky you! ale ja też mam taką jedną teraz babkę z pasją i bardzo mi to na rękę. szczególnie,że ostatnio po zajęciach usłyszałam od niej: pięknie pani interpretuje. czego chcieć więcej?

czerń jedynie ciuchowa! nic więcej! o ... usłyszałaś już i jeszcze może dzisiaj uda się coś dopowiedzieć/mejlnąć

a ja odkrywam South, którzy już kiedyś zauroczyli mnie zdjęciem słodkim, na którym leżą beztrosko i wokalista udzielał się na jednej z piosenek UNKLE. Dorian obrażony żuje orzechy.

ciastka były,ale nie najadłam się. Ty za to dzisiaj ciastkowo wygrywasz :P
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~AngeloDeTortura    30.04.2010 @17:32:48
dziś mnie zaskoczyłaś,
pozytywnie.

.
_______
...znamy je, uśmiechają się zawsze tak samo...

~AnnaVimes    30.04.2010 @08:47:08
siemsky, siemsky ))
~cynamonowawariatka    29.04.2010 @14:27:11
nienawidzę digarta! piszę do Ciebie, a on mi się nagle odświeża!

ha! skręcając w optymistyczną mańkę, zasypywanie Cię pozytywami jest jak najbardziej w pytkę, szczególnie, że Twoje niusy są zawsze ubabrane w szaleństwie uśmiechowym. luuuuuuuuubięęęęęę to!

mianuję Cię naszym nadwornym filozofem! pan na pewno musiał być zachwycony, że marnotrawna studentka okazała się rozgarniętą bestią spróbowałabyś pisać o Arystotelesie :D

lepiej powiedz jak było w Sphinxie! z mojego doświadczenia wiem, że tam można się najeść nie tylko do syta, ale też przeżyć różne ciekawe ... przygody

a ja się bawiłam wczoraj w fioletową czarodziejkę! i pod moim urokiem były: dzieci zerówkowe, moje kochane dziewczynki z korków, moja powalona grupa, i artystyczna bohema^^ najbardziej cieszy mnie to ostatnie of course. dzisiaj za to jest też ... zjawiskowo ale czerń gra dzisiaj pierwsze skrzypce w ogóle robię też za samarytankę i się dzieją śmiechowe rzeczy na linii z pewną osobą, do której wciąż mam słabość

można! faza po soku jest zdrowa, naturalna i trwała zakupami się pochwalę nie tutaj. chociaż kurczaki dzisiaj muszę naprawdę przysiąść wieczorem do Doriana, a do tego potrzebny mi jest spokój absolutny! ale mejli mam trochę do napisania ^^

mam nadzieję dzisiaj też trafić na fajne ciastka :D
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~cynamonowawariatka    28.04.2010 @13:35:03
sorry za poślizg Bejb, ale nie mogłam się wczoraj na digart przedrzeć.

Platon mi zawsze najbardziej leżał, a platoniczna miłość ... : ))))

canelloni miałam wczoraj na obiad! i dzisiaj też niedługo idę sobie podgrzać! yummy! to już widzę, że kiedyś będę chciała się załapać na c. Twojej roboty :P

o jedzeniu wcale nie musisz mi mówić dążę do mojej ukochanej wagi i cichutko o smakołykach, błagam!

mamy sobie trochę do opwiedzenia, jak zwykle, i dobrze, ale zobacz na laście moją nieśmiałą propozycję, która nam może trochę ułatwi zadanie, szczególnie ze sprawami z przeszłości.

ogarnęłam dzisiaj w miarę moje sześcioletnie potworki. i zaszalałam zakupowo. i mam fazę po soku wyciśniętym z pomarańczy. wiosna :D
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
~cynamonowawariatka    26.04.2010 @22:56:50
dziękuję za propozycję, zobaczę jak się sytuacja rozwinie i Ci powiem niedługo

wiosna jest, nie można się wiecznie filozofii uczyć

jeżyki dają radę, ale następnym razem sama postaraj się coś upichcić :D

podzieliłam się mentalnie, najedzona? gołąbkami gardzisz? nieładnie i ciągle mi o słodyczach piszesz. zabiję ^^

czwartkowy wieczór to mój starter majówkowy
_______
I tried, and I tried
To squeeze the blue out of the sky
The yellow out of the sun
Poprzednia strona 1 ... 3 4 5 6 7 ... 11 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt